Co się stanie z oprocentowaniem kredytów hipotecznych w 2017 roku? 7 ekspertyz

Category: Możesz Sobie
Author:
17 lutego 2021

W latach 2015 i 2016 kupujący cieszyli się historycznie niskim oprocentowaniem kredytów hipotecznych przez wiele miesięcy – które w końcu zaczęły rosnąć w połowie listopada, pomimo prognoz, że wzrosną wcześniej.

Czego pośrednicy w obrocie nieruchomościami (i ich klienci) powinni spodziewać się w 2017 r. Przy tak niezwykłym zakończeniu tego roku?

Inman przeprowadził wywiady z siedmioma ekspertami w dziedzinie mieszkalnictwa i gospodarki, aby zgłębić ich przemyślenia na temat oprocentowania kredytów hipotecznych w przyszłym roku; oto, co nam powiedzieli.

Podstawowe badanie rynku kredytów hipotecznych Freddiego Maca: 8 grudnia 2016 r

Czy zobaczymy, że stawki spadną?

Krótka odpowiedź: mało prawdopodobne.

„W końcu nadszedł dzień, o którym ludzie rozmawiają od dwóch lat – powiedział Steve Cook, redaktor Real Estate Economy Watch – „kiedy zaczynasz obserwować stały wzrost stóp procentowych.

„Stawki, jakie otrzymywaliśmy na początku tego roku, do 3,5 procent – te dni się skończyły – dodał.

„Jestem całkowicie przekonany, że historyczne minimum nie zostanie ponownie osiągnięte w najbliższym czasie – potwierdził Ralph McLaughlin, główny ekonomista Trulii.

„Nie wierzę, że zobaczymy jakiekolwiek cofnięcie przed inauguracją, ale nawet najlepszy scenariusz sugeruje, że historycznie niskie stawki, które obowiązywały od kilku lat, są mocno widoczne w lusterku wstecznym, i że do 2017 r. będą rosły stawki – powiedział Matthew Gardner, główny ekonomista Windermere.

Jak wysoko mogliby się dostać?

Konsensus był taki, że 30-letnia stała stopa procentowa w 2017 r. Prawdopodobnie pozostanie w przedziale 4% – od 4,5% do nawet 5% do końca roku.

Mark Fleming, główny ekonomista First American, powiedział, że jego nowe szacunki zmian stóp procentowych w przyszłym roku „wskazują, że oprocentowanie kredytów hipotecznych znacznie zbliża się do 5 procent pod koniec przyszłego roku.

„Z tego powodu szacujemy, że zmniejszy to wielkość spodziewanej sprzedaży domów o około 200 000 w ciągu całego roku, co stanowi mniej więcej 4-procentowy spadek w stosunku do naszych pierwotnych oczekiwań – dodał.

„Przy stopach wahających się na poziomie około 4 procent, w ciągu najbliższych 12 miesięcy możemy zauważyć wzrost o około 50 punktów bazowych – przewidział Cook – około pół punktu procentowego.

„Nasza prognoza mówi, że spodziewamy się, że oprocentowanie kredytów hipotecznych w przyszłym roku osiągnie 4,5 procent – powiedział Jonathan Smoke, główny ekonomista realtor.com.

„Myślę, że w grudniu będziemy świadkami podwyżek stóp procentowych przez Fed, a w 2017 roku będziemy świadkami dalszych podwyżek. Nie zdziwiłbym się, gdyby 30-letni stały oprocentowanie kredytów hipotecznych osiągnął 4,75 procent – powiedział Svenja Gudell, Główny ekonomista Zillow.

„W mojej prognozie 30-letnia stała stopa procentowa wzrośnie powyżej 4,5 procent do końca roku, a najgorszy scenariusz zakłada 5-procentowe pukanie do drzwi – powiedział Gardner.

Co zrobią kupujący?

Gdy ceny zaczynają rosnąć, kupujący mogą odczuwać presję, aby działać – aż do momentu, gdy ich marzenie o posiadaniu domu stanie się nieosiągalne. Ale jeszcze nas tam nie ma.

„Nie sądzimy, aby rosnące stawki miały bardzo zauważalny wpływ na rynek mieszkaniowy, czy to pod względem nowej sprzedaży, czy kupowania domów – powiedział McLaughlin. „Oprocentowanie kredytu hipotecznego musiałoby wynosić 7, 8, 9, a nawet 10 procent, aby koszt zakupu zrównał się z kosztem wynajmu.

„Z finansowego punktu widzenia zakup domu to nadal dobry interes w okresie od 5 do 7 lat – dodał.

„W zależności od tego, jak postrzegają to kupujący, będzie to zachętą dla wielu kupujących, aby wyjść tam, zanim będzie jeszcze gorzej – ale spowoduje to również, że będzie droższy, a ludzie, którzy nadal wynajmują i zobaczą, co zdarza się, że może nie podjąć się zakupu – zauważył Cook.

„Same stopy procentowe były niemal niezamierzoną dotacją dla kupujących domy, która w zasadzie odchodzi – dodał.

A cała gospodarka ma większy wpływ na oprocentowanie kredytów hipotecznych niż wywieranie presji w tym czy innym kierunku.

„Ludzie zastanawiali się, w jaki sposób wzrost stóp procentowych wpłynie ogólnie na kupujących domy, a tym bardziej na kupujących po raz pierwszy, i naszym zdaniem to naprawdę zależy od tego, czy wzrost dochodów wzrośnie – powiedział Doug Duncan, starszy wiceprezes prezes i główny ekonomista Fannie Mae.

„Jeśli wzrost dochodów przyspieszy, to wzrost stóp procentowych wpłynie na refinansowanie, ale nie na zakup domów – przewidział.

„Powodem, dla którego nie widzimy większego spadku naszych oczekiwań, jest również przekonanie o szybszym wzroście gospodarczym – wyjaśnił Fleming. „To przychodzi wraz z rosnącym wzrostem płac. Oczekuje się, że wzrost płac wzrośnie w 2017 r., Co jest dobre dla nabywców domów .

Fleming dodał, że prognoza First American dotycząca wzrostu cen domów wynosi obecnie 3,5 proc. Zamiast 4,8 proc.

„Otrzymujesz jeden minus – wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych, nie wygórowane, ale wyższe niż zadziwiająco niskie – z dwoma korzyściami, wolniejszym wzrostem cen nieruchomości mieszkaniowych i szybszym wzrostem płac – zauważył. „Ludzie dostosowują swój proces licytacji. Nie chodzi o to, że nie kupują; chodzi o to, że kupują mniej .

Kupujący mogą być zepsute długim okresem niskich stawek, zauważył Smoke.

„Kiedy patrzyłem na ten temat w przeszłości w przeszłości, zwykle widzieliście bezwzględny poziom, na który zareagował rynek, aw latach poprzednich ten bezwzględny poziom był bliższy 6,5 i 7 procent – powiedział. „Ale jest wielu ludzi, którzy w to wierzą, ponieważ mieliśmy dekadę historycznie niskich stóp, że nowy próg może być w połowie lat 5, a nawet zaledwie 5 procent.

Więc jeśli stopy wzrosną powyżej 5 procent, może to być czas na niepokój – ale teraz jest wiele rzeczy, które kupujący mogą zrobić, aby zrównoważyć wyższe stawki, zauważył Smoke, w tym patrząc na domy w niższych przedziałach cenowych, odkładając więcej pieniędzy lub zmieniając termin długów na ich hipoteki.

„Konsument może złagodzić ten wzrost i spodziewamy się, że dostępność kredytu będzie nieco luźniejsza w wyniku wyższych stóp procentowych, ponieważ pożyczkodawcy mogą zarobić więcej pieniędzy i będą musieli zająć się rynkiem zakupu kredytów hipotecznych, zamiast cieszyć się żniwa na rynku rafineryjnym, które mieli przez ostatnie pięć lat – dodał Smoke. „Te dwa czynniki łączą się, aby potencjalnie stworzyć rok przed nami, który będzie dodatnim wynikiem netto dla popytu.

Co zrobią sprzedawcy?

Kiedy sprzedający kupili dom po niskiej cenie, a stawki rosną, może mieć miejsce zjawisko znane jako „blokada ceny – sprzedający zniechęcają do przeprowadzki.

„Kiedy stawki zmieniają się dramatycznie w krótkim czasie, to rynek istniejący na rynku krajowym zwalnia – powiedział Smoke.

„Mieliśmy efektywnie 30-letni okres spadku oprocentowania kredytów hipotecznych – zauważył Fleming. „W tym momencie może nieco wzrosnąć lub spaść, ale długoterminowy trend w ciągu ostatnich 30 lat był coraz niższy i niższy – zauważył Fleming.

„Pomyśl o tym, jak składa się rynek mieszkaniowy: sprzedaje się od 5,5 do 5,6 miliona domów rocznie, z dodatkowym milionem nowych, więc mówimy gdzieś średnio o 6 do 6,5 miliona sprzedaży domów rocznie. Zdecydowana większość sprzedaży domów pochodzi z istniejącego rynku, a co definiuje istniejący rynek? Obecni właściciele domów. Muszą podjąć decyzję o wystawieniu tego domu na sprzedaż .

Staje się to problemem, gdy stopy rosną z historycznych minimów.

„Mamy teraz całe pokolenie istniejących właścicieli domów objętych oprocentowaniem kredytów hipotecznych na poziomie od 3,5 do 4 procent – kontynuował Fleming. „Jak poradzimy sobie z faktem, że obecny właściciel domu, największe pojedyncze źródło finansowania, ma wbudowany finansowy czynnik zniechęcający, aby spowodować ruch podaży? Podejmujesz decyzję o dostarczeniu w zależności od tego, na co możesz sobie pozwolić, ale wszystko inne pozostaje równe, ponieważ tracisz tę niską stopę i musisz uzyskać nowy kredyt hipoteczny po wyższym oprocentowaniu, możesz nie być w stanie kupić własny dom z powrotem od siebie bez zwiększonej miesięcznej opłaty.

McLaughlin potwierdził: „Jeśli są właściciele domów, którzy kupili swoje domy w ciągu ostatnich trzech do pięciu lat i byli w stanie uzyskać stopę procentową od 3 do 3,5 procent, zakup nowego domu oznacza nowy kredyt hipoteczny przy wyższym oprocentowaniu, tak wielu może decydują się pozostać na miejscu i wyremontować swój obecny dom, co zresztą i tak robi wielu z nich .

Jak będą wyglądać gorące rynki

Chociaż na większość kupujących prawdopodobnie nie wpłyną zbytnio rosnące oprocentowanie kredytów hipotecznych – które nadal są relatywnie niskie – to gorętsze rynki w kraju z pewnością zauważą szybszy efekt skoków stóp.

„Nawet stosunkowo niewielka zmiana z 3,5 na 4 – nawet to już zacznie wpływać na droższe rynki – stwierdził Gudell. „Jeśli więc mieszkasz w San Francisco, Los Angeles, Seattle, Nowym Jorku, Miami, może to mieć na Ciebie bardzo duży wpływ, ponieważ już rozciągasz swój budżet, ponieważ jest to dom, w którym ledwo możesz pozwolić sobie na historycznie niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych.

„W tych miejscach, w których przystępność cenowa jest już problemem, zauważenie tych małych nierówności już będzie miało niewielki efekt tłumienia i zobaczymy, że wpłynie to nie na wszystkich kupujących, ale szczególnie na kupujących po raz pierwszy w domu lub osoby o niższych dochodach. Ludzie, którzy są stałymi nabywcami lub kupują domy z wyższej półki, nie odczują tego tak bardzo – dodała.

„Rynki, które naprawdę przychodzą mi do głowy to SoCal, NorCal i większy obszar metropolitalny Nowego Jorku – powiedział McLaughlin. „Na tych rynkach stopy procentowe będą musiały wynosić tylko 5 lub 6 procent w przypadku kosztu zakupu, aby wyrównać koszt wynajmu, więc nabywcy domów mogą mieć nieco większe wahanie przed dokonaniem dużego zakupu, takiego jak dom, jeśli myślę, że będą musieli się przeprowadzić .

Co zrobi Fed?

„Fed podnoszący krótkoterminowe stopy procentowe niekoniecznie automatycznie przekłada się na wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych, ale wywiera na nie presję – wyjaśnił Fleming. Na zeszłorocznym grudniowym posiedzeniu Rezerwa Federalna podniosła krótkoterminowe stopy procentowe po raz pierwszy od lat – i zbiera się ponownie w przyszłym tygodniu, więc nikt nie wie, co się stanie później ze stopami.

„Gwiazdy są teraz naprawdę ustawione, aby zobaczyć, co Fed spodziewał się wydarzyć mniej więcej rok temu – powiedział Cook. „To połączenie ciągłej, stopniowej poprawy gospodarki, schładzania międzynarodowych problemów finansowych, które powodowały opóźnienia, a także wyborów.

„Mieliśmy niespodziankę po wyborach, nie tylko wynikami wyborów, ale także reakcją rynków obligacji, a co za tym idzie kredytów hipotecznych – powiedział Fleming. „Chciałbym powiedzieć, że [prezydent elekt Donald] Trump w tym przypadku„ przejął Yellen – wszyscy spodziewaliśmy się, że Janet Yellen i Fed w końcu dokonają kolejnej podwyżki stóp funduszy Fed w grudniu, co mogło mieć lub nie mieć stosunkowo duży wpływ na oprocentowanie kredytów hipotecznych .

„Zobaczymy, że stawki spadną nieco do końca roku – przewidział Smoke. „Spotkanie Fed i dokonanie zmiany polityki byłoby powodem wycofania się rynku, zakładając, że nie będą agresywnie podnosić krótkoterminowych stóp procentowych na początku przyszłego roku.

Inne czynniki

„Jeśli Trump będzie kontynuował swoje plany infrastrukturalne, co jest prawdopodobnie mądrym posunięciem i oczywistym dla Kongresu, pobudzi to gospodarkę i prawdopodobnie zwiększy presję na stopy – powiedział Cook.

„Prawdopodobnie nadal będziemy obserwować zmienność oprocentowania kredytów hipotecznych w ciągu najbliższych 2, 3, 4 miesięcy, gdy Trump ujawni członków gabinetu i określone polityki, których chce – powiedział McLaughlin.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy